piątek, 9 marca 2018

Skarpety Kompresyjne


        Temat bardzo interesujący i mocno kontrowersyjny. Opaski pochodzą z medycyny, stosowane są w leczeniu, zapobieganiu, profilaktyce chorób powodowanych zastojami krwi żylnej oraz limfy. Ich działanie polega na wytworzeniu ucisku na otaczające tkanki. W skarpetach medycznych wyróżniamy 3 klasy kompresji:

Poziom A profilaktyczny 10 – 17 mmHg
I klasa około 18 - 21 mmHg
II klasa około 22 – 32 mmHg
III klasa około 33 – 46 mmHg
Piszę około bo u różnych producentów jest to trochę inaczej ale różnice są czasami około 2 mmHg.

        W internecie jest wiele artykułów o działaniu tego typu wspomagania dla sportowców, biegaczy.
Jest sporo napisane o zbawiennym działaniu jeżeli chodzi o skurcze podczas uprawiania sportu, zapobiegania drżeniu mięśniowemu. Lepszej, szybszej regeneracji organizmu, ograniczeniu zakwasów, szybszego procesu usuwania produktów przemiany materii. Producenci skarpet w dużym stopniu ukrywają, bądź nie informują o poziomie kompresji swoich produktów. Znalazłem jednego producenta który o tym pisze i mają one 18 – 25 mmHg.
Według wskazań medycznych stosowanie takiego poziomu kompresji jest w łagodnym wsparciem bolących i zmęczonych nóg, profilaktyce niewielkich obrzęków, żylaków (pajączki), w podróży. A więc nie jest to wielki ucisk, a dane są od czołowego producenta tego typu skarpet.

          Działanie opasek, skarpet jest bardzo proste do wytłumaczenia. Wytwarzając ucisk na układ żył powierzchownych zmniejszają światło tych naczyń. W tym momencie, aby ilość krwi przepływającej przez żyły nie uległa zmniejszeniu musi zwiększyć się szybkość jej przepływu. Powoduje to lepsze wypłukiwanie produktów przemiany materii, zwiększenie odpływu krwi z żył i szybszej jej wymiany oraz przeciwdziałanie jej zaleganiu. Zwiększa się odpływ chłonki. Całe to działanie odnosi się do stanu gdzie organizm w tym czasie nie jest mocno obciążony wysiłkiem fizycznym. Podczas wysiłku zwiększa się ciśnienie krwi, następują te same zjawiska, które wcześniej następowały przy użyciu skarpet kompresyjnych. Wysiłek fizyczny powoduje zwiększenie wytrzymałości, elastyczności całego układu krwionośnego także i żył.
Patrząc na to w skrócie można stwierdzić, iż używanie skarpet ma podobne działanie jak wysiłek fizyczny. Jednak co dzieje się jak połączymy te elementy razem?
Wysiłek fizyczny w naturalny sposób zwiększa ciśnienie krwi, powiększa w tym czasie światło naczyń krwionośnych, wspomagając ich elastyczność i wytrzymałość. Skarpety kompresyjne powodują zmniejszenie światła tych naczyń. Trochę widzę tu konflikt, bo organizm który jest poddawany fizycznemu zmęczeniu raczej potrzebuje jak najwięcej świeżej krwi zaopatrującej go w tlen i substancje odżywcze oraz jak najszybszego odprowadzenia krwi odtlenowanej z produktami przemiany materii. Jeżeli ten proces przy zastosowaniu kompresji jest lepszy to w dużym stopniu musi dojść do zwiększenia ciśnienia przepływającej krwi, aby jej ilość była podobna, bądź większa.
Teraz czy jest nam aż tak mocne zwiększenie ciśnienia potrzebne podczas wysiłku, czy starczą prawidłowe naturalne mechanizmy organizmu adoptujące go go wysiłku fizycznego?
Często można spotkać argument o używaniu kompresji przez czołowych zawodników, Gebreselassie, Kipchoge, Bekele, Kipsang, Szost, Biwott, Moen, Farah, jakoś u nich tego nie widać.
Znalazłem też argument, że poprawiają termoregulację. Dodatkowa warstwa materiału ma powodować lepsze odprowadzenie ciepła z organizmu, niż jej brak. Dosyć ciekawa teoria, gdzie jednocześnie sprzedaje się rękawki kompresyjne na złą pogodę, żeby nie marznąć. Więc trzymają ciepło czy lepiej chłodzą, przez jego lepsze odprowadzenie? Zmniejszają uczucie bólu, bardzo często jest to osiągane poprzez mentol, którym wysycone są nowe skarpety, po pierwszym praniu cały efekt ginie, ale placebo zostanie i odczucia są podobne.

        Podsumowując to wszystko to pomimo marketingowego bełkotu o zajebistości kompresji ciężko doszukać się argumentów za ich używaniem w krótszych dystansach na szybkich odcinkach, sprincie.
Patrząc na ich działanie i odnosząc to do działania naszego organizmu to używanie tych skarpet bardziej predysponuje je na długich  biegach ultra, gdzie czas wysiłku jest bardzo długi, a zmęczenie ogromne, niż do krótkich szybkich biegów. Największą zaletą tych skarpet jest ich używanie po treningu, celem wydłużenia czasu zwiększonego ciśnienia w żyłach co poprawi oraz przyśpieszy okres regeneracji organizmu. Kupując tego typu produkty nie warto oszczędzać pieniędzy. Lepiej kupić produkt markowy pewny, gdzie wartość kompresji jest gwarantowana, niż jakiś produkt tańszy, który nie będzie spełniał żadnych kryteriów poza gadżetem za kilkadziesiąt złoty. Dobrym rozwiązaniem i dającym dużą pewność jeżeli chodzi o parametry jest kupno skarpet z atestami medycznymi.


2 komentarze:

  1. To bardzo interesujące wszystko bo u siebie zauważyłem że kompresja lepiej się sprawdza przy biegach na granicy zakwaszenia lub nawet powyżej tej granicy np szybka dycha niż na maratonie choć zaprzecza to wszelkim racjonalnym danym na temat ich dzialania. Po wysiłku zwłaszcza jak trzeba jechać dłużej np autem są super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic tu niczemu nie zaprzecza. Po wysiłku szczególnie mocnym masz dużo mikrourazów, powodujących mikroobrzęki, dużo produktów przemiany materii. Używanie w tym momencie skarpet wspomaga usuwanie tego z organizmu, ogranicza powstawanie obrzęków. Jednak to wszystko dzieje się po wysiłku. Zaloźenie w trakcie wysilku nie przyśpieszy biegu, ani nie ograniczy uszkodzeń mięśni. Jedynie po przyśpieszy regenerację.

      Usuń